©Copyright Lech Budaj |Yakiba | 2012

O Mnie

Od kiedy pamiętam interesowały mnie prace manualne, na początku były to łódki strugane z kory sosnowej, potem samoloty z patyków. W szkole podstawowej zacząłem uczęszczać na zajęcia do modelarni lotniczej, gdzie poznałem różne metody obróbki drewna i metali ale przede wszystkim instruktorzy nauczyli mnie kultury pracy polegającej na szacunku do narzędzi i materiałów, z których wykonywałem swoje modele. Potem przyszedł czas na zainteresowanie historią oraz dawnym uzbrojeniem. Pierwsze noże szlifowałem ze starych pilników, potem pilniki zacząłem przekuwać na kawałku szyny kolejowej a wykonane ostrza inkrustowałem brązem i srebrem, zacząłem również interesować się dawną biżuterią i dawnymi technikami złotniczymi. I to w latach studiów i później stało się moim źródłem utrzymania.


Przez kilkanaście lat również trenowałem karate co zbliżyło mnie do kultury japońskiej i fascynacji japońskim uzbrojeniem zwłaszcza gdy porzuciłem karate dla sztuki miecza.


Kiedy zacząłem trenować Iaido powstał problem czym ćwiczyć...


Nie były to jeszcze czasy gdy miecz można było zamówić przez Internet. I tak z potrzeby powstała moja pierwsza głownia a potem inne dla kolegów. Od tej pory zrobiłem już sporo mieczy i bardzo rozwinął się mój warsztat.


W 2008 r Dostałem zaproszenie z Muzeum Biskupińskiego do wzięcia udziału w festynie poświęconym kulturze Japonii. W czasie festynu wraz z grupą kolegów wykonaliśmy pierwszy w Polsce (Są one bardzo rzadkie poza Japonia) wytop stali Tamahagane w tradycyjnym piecu japońskim Tatara i od tej pory mogę swoje miecze robić całkowicie zgodnie z tradycyjną japońską technologią używając do tego stali własnej produkcji.


W przeciwieństwie jednak do Japonii gdzie miecz jest robiony przez kilku specjalistów moje miecze powstają całkowicie w jednej pracowni nie ma bowiem w Polsce wielu specjalistów robiących oprawy czy szlif dlatego musiałem się tego nauczyć. Zwłaszcza szlifowanie głowni jest sztuką wymagającą wielkiej cierpliwości i precyzji gdyż od tego zabiegu zależy ostateczny wygląd głowni miecza .


W swoich pracach używam oryginalnych materiałów sprowadzanych z Japonii, jest to niezbędne dla osiągnięcia właściwego efektu dlatego część mojej kolekcji musiałem sprzedać dla uzyskania funduszy na niezbędne zakupy. Zwłaszcza wyposażenie pracowni szlifierskiej było kosztownym przedsięwzięciem i wciąż w miarę poznawania tajników tej pracy muszę uzupełniać materiały i literaturę.


Obecnie coraz więcej czasu poświęcam na restaurację starych głowni, często zardzewiałych lub zniszczonych przez niewłaściwy sposób konserwacji. Ale nie przestaję też robić własnych mieczy. Miecze te są testowane w praktyce, muszą one spełniać wymogi Tamashegiri. Również estetyka wykonania jest dla mnie bardzo ważna. Każdy miecz ma swoją niepowtarzalną oprawę, często też robie nowe oprawy do mieczy sprowadzanych z Japonii.

Ta strona jest poświecona mojej pracy ale też mam nadzieję, że dzięki działowi "Projekty" inni miłośnicy nihonto będą mogli zapoznać się z fascynującą sztuką wytwarzania japońskiego miecza.

Pracownia Broni Białejindex-pl.html

Kendo | Samuraj | Iaido | Katana | Broń Japońsa | Miecz | Wakizashi | Tanto | Kowalstwo Japońskie | Noże Kuchenne | Broń Rzymska | Tamahagane | Tatara Buki | Fuchi | Kashira | Tsuba | Menuki | Habaki| Biskupin | Nihonto | Naginata | Płatnerz | Płatnerstwo | Kuźnia

O Mnie      |       Moje Prace        |       Projekty      |     Warsztat     |       Kontakt